Piosenki dla dorosłych

Już prawie przywykliśmy, że muzyka rozrywkowa jest wyłącznie dla młodzieży, a tu niepostrzeżenie pojawiły się piosenki dla dorosłych. Najpierw „Nie było ciebie tyle lat" oraz „Przeżyłam z tobą tyle lat". Utwory te łączy nie tylko odkrywcze wykorzystanie zwrotu „tyle lat", ale także atmosfera. Na wskroś realistyczna!. Długoletnia, zasłużona żona patrzy na życie trzeźwo i tylko czasem, w chwili rozczulenia, wspomina byłego narzeczonego. Wylewa wtedy odmierzoną porcję łez, wyciera nos i wraca do obowiązku. A oto tekst z drugiego, że tak powiem, brzegu. Ultimatum zniecierpliwionej panienki. Rytmicznie, lecz chłodno oświadcza, że wprawdzie już wie, że on ma „dom, w którym czeka ktoś", jednak: „nie powiem ci rzuć. Inaczej mówiąc: wóz albo przewóz, staruszku, załatw to jakoś, nie będę przecież wiecznie czekała, muszę się jakoś urządzić. Tak przyciśnięty do muru mężczyzna zazwyczaj nie wie, co zrobić (uciec od obu wydaje się wyjściem najlepszym), a zwłaszcza co powiedzieć. Mężczyzna nigdy nie wie co powiedzieć, chyba że życzliwa kobieta zada mu kilka pytań pomocniczych. No, ale w takiej sytuacji o życzliwą kobietę raczej trudno. I tu w sukurs przychodzi piosenka! Całkiem nowa piosenka dla męża, którego „pali obrączka". Co ciekawsze, jeśli dobrze usłyszałam, może ona służyć za wzór rozmowy zarówno z żoną, jak i z panienką: Zapomnij mnie. Do tego melodia śliczna, sentymentalna, cukierek po prostu. Sama elegancja, zwłaszcza w porównaniu z tekstem pożegnalnym dla młodzieży. Melodia tam wprawdzie jeszcze lepsza, ale słowa jednoznaczne: „Stało się, bo sama chciałaś". Tak więc mężczyźni młodsi i starsi już wiedzą, co kiedy powiedzieć. A jak brzmi odpowiedź długoletniej żony?. Niewykluczone, że dowiemy się wkrótce, twórcy bowiem wnikliwie penetrują nie wyeksploatowane rozrywkowo obszary zjawisk społecznych. (Jeszcze chwila, a będę mogła swobodnie pisywać eseje o kulturze masowej, najważniejsze to chwycić język). Wiemy natomiast jak żona załatwi sprawę z panienką. Kasia Sobczyk (jakaż ona była dziewczęca w swoim czasie) obecnie śpiewa z pozycji kobiety osiadłej. Nie wiem, czy to przypadek czy objaw?. Wszystkie teksty dla pań są trzeźwe, dominuje rzeczowość, traktują raczej o interesach niż o uczuciach. W tym układzie tekst dla pana brzmi naiwnie. Istotnie, kotku, wszak nie o ciebie wcale chodzi.