Umorzenie postępowania karnego a niepłacenie alimentów.

Ale musi pani przy nać, że mało kto, ma takie możliwości bezpośredniej ingerencji ja my. A przecież to też jest profilaktyka. A działanie typowe dla prokuratury?. W przypadkach, gdy stopień społecznego niebezpieczeństwa czynów jest niewielki, warunkowo umarzamy sprawę. No właśnie, to jest przypadek, który ma pretensję Czytelniczka... Czy podzielacie jej pogląd?. Czy rzeczywiście Wasze Czytelniczki nie widzą sensu w warunkowym, powtarzam, warunkowym umorzeniu postępowania karnego? Czy faktycznie ta Czytelniczka, która się na nas skarży, byłaby szczęśliwa, gdybyśmy postawili jej męża przed sądem? I czy to rozwiązałoby jej małżeńskie problemy?. Sprawa wzbudza jednak duże wątpliwości - proszę więc o szczegółowe wyjaśnienia sensu umorzeń. Zasada jest taka: warunkowe umorzenie postępowania wobec sprawców przestępstw skierowanych przeciwko rodzinie uzależnione jest od spełnienia przez delikwenta określonych wymogów. Np. w sprawie o niepłacenie alimentów - od uiszczenia zaległych rat. Ponadto uzależniamy umorzenia także od tego, czy organizacje społeczne, kolektyw pracowniczy, czy osoby godne zaufania - mogą za delikwenta poręczyć. Dla ilustracji podam, że w okresie od stycznia 2018 r. do I półrocza 2018 r. -prokuratorzy warunkowo umorzyli postępowania karne wobec 3780 osób podejrzanych o uchylanie się od płacenia alimentów (a więc po spełnieniu przez nich wymogu uiszczenia zaległych rat i przyjęciu zobowiązania o płaceniu na bieżąco). W tych też sprawach oraz dotyczących znęcania się - przyjęliśmy ponad dwa tysiące poręczeń. - A jaki jest rezultat?. - Bardzo dobry. Do wyjątków należą przypadki, w których zachodzi konieczność zmiany decyzji o warunkowym umorzeniu. Albowiem - i to trzeba wyraźnie podkreślić - możliwość zmiany środków prawnych zawsze istnieje. To zagrożenie jest dodatkowym elementem mobilizującym delikwenta do wywiązania się z nałożonych przez nas obowiązków. Z drugiej jednak strony potrzebna nam jest pomoc i współpraca rodziny. Bo jeśli umorzyliśmy sprawę, a mąż - wbrew obietnicy - znowu przestał płacić alimenty, to trzeba nas o tym zawiadomić, a nie mieć pretensji do prokuratora, że taki pobłażliwy dla nich a taki okrutny dla kobiety. - Osobiście uważam, że o skuteczności Waszych działań profilaktycznych najwyraźniej może świadczyć obecny stan przestępczości skierowanej przeciwko rodzinie. Maleje czy wzrasta? - W latach 2016 - 2018 nastąpił ponad 20% spadek karnych spraw rodzinnych. - Jednakże rzeczywiste nasilenie tej przestępczości musi być wyższe aniżeli wynika to z danych statystycznych. Dotyczy przecież sfery uczuć i więzi rodzinnych i w przekonaniu wielu osób pokrzywdzonych, zwłaszcza żon i matek (o czym zresztą wyraźnie świadczą listy do nas przychodzące) - ingerencja środkami prawnymi mogłaby doprowadzić do całkowitego i nieodwracalnego rozbicia rodziny czego te kobiety nie chcą, czego się obawiają i przed czym się wzbraniają. I trudno mieć zresztą do prokuratury pretensje o to, że nie dysponuje danymi, które dałyby pełny obraz sytuacji. - Tak, jest to poważny problem. Ale w naszym nowym programie uwzględniliśmy i ten aspekt. - Proszę wobec tego powiedzieć, co zawiera program i w ogóle, jakie są zamierzenia prokuratury na przyszłość. - Będziemy kontynuować i rozwijać sprawdzone już w praktyce, a omówione tutaj, formy działania. Ponadto podejmiemy dodatkowe starania w celu pełniejszego zagwarantowania ochrony prawnej rodziny. I tak będziemy utrzymywać stosowne kontakty z placówkami służby zdrowia, bo tam zgłaszają się po pomoc lekarską kobiety, dzieci, ludzie starsi maltretowani przez najbliższych. Być może poszkodowani wymagają także pomocy z naszej strony. Zacieśnimy współpracę z terenowym i organami administracji (w szczególności służbą zdrowia i opieką społeczną) w celu ujawnienia ilu starych, nieporadnych ludzi zmuszonych jest do korzystania z opieki społecznej, choć mają oni dzieci lub innych krewnych czy bliskich, którzy świadomie odmawiają im pomocy materialnej. Bardziej zdecydowanie będziemy przeciwdziałać przeprowadzaniu fikcyjnych rozwodów. Także bardziej energicznie zajmiemy się przypadkami złośliwego porzucania pracy przez osoby zobowiązane do alimentacji, a podejmujące rzekomo nieodpłatne zajęcia w gospodarstwach rolnych czy prywatnych zakładach swoich krewnych. Otoczymy szczególną opieką prawną te rodziny, których ojcowie zginęli lub stracili zdrowie w wypadku przy pracy lub na skutek innego nieszczęśliwego zdarzenia, będziemy im pomagać w wyegzekwowaniu należnych świadczeń, zwłaszcza wtedy, gdy sami zainteresowani nie są w stanie, z różnych przyczyn, sprawnie tego przeprowadzić.